WARTO PRZECZYTAĆ

Artykuł Magdaleny Pułtorak pt. "Magia Baśniowego Świata Dziecka"


Jest takie miejsce, gdzie dziecko czuje się ważne, niepowtarzalne i ma prawo być takim, jakie jest. Dziewczynka ma tu sposobność do bycia królewną, księżniczką czy wróżką, a chłopiec - królem, księciem czy rycerzem. Baśniowy Świat Dziecka, bo o tym przedszkolu mowa, znajduje się na warszawskim Ursynowie przy ul. Dunikowskiego 4. Charakteryzuje się ono ciepłą, domową atmosferą, opiekunowie starają się, aby każde dziecko było radosne i przyjazne dla innych. Anna Gołąb - wychowawca i prezes stowarzyszenia sprawującego pieczę nad placówką uważa, że swój sukces przedszkole zawdzięcza zespołowi pracujących tu osób. Jest to 6- osobowa grupa pasjonatów, głównie psychologów, którzy lubią i rozumieją dzieci, a także mają przejrzystą, spójną wizję tego co robią. Autorski program przedszkola za swe jądro ma dwupodmiotowy model wychowania oraz rozpoznawanie emocji i potrzeb własnych oraz dzieci. Wizytówką przedszkola jest praca z baśnią, choć osoby tu pracujące uważają, że równie ważny jest ich sposób postrzegania i kontaktowania się dziećmi. Stosowanie baśni w praktyce pedagogicznej budzi liczne kontrowersje. Stosowanie tej metody profesjonalnie i z wyczuciem, tak jak czyni się to w opisywanym przedszkolu, przynosić może niezwykłe efekty.


OSOBY - ZESPÓŁ ORAZ DZIECI

Najważniejsi są tu ludzie, i to zarówno ci mali jak i duzi. Do opiekunów w Baśniowym Świecie, dzieci zwracają się per "ciociu". Wychowawcy cenią sobie możliwość utrzymywania kontaktu z własnymi emocjami, uczuciami i potrzebami, bo przez to mogą nawiązywać autentyczne porozumienie z dziećmi. Możliwe jest to jedynie w małej grupie, dlatego kilkunastoosobową gromadką zajmują się zawsze dwie osoby dorosłe. Opiekunowie próbują traktować zarówno siebie jak i dzieci podmiotowo. Czuje się, że dla nich najważniejsze są dzieci, wprowadzają je w świat ludzi dorosłych, podpowiadają im co należy czynić, aby być w życiu szczęśliwym.
Są przekonani, że dziecko dysponuje predyspozycjami do pewnych zachowań, a ich zadaniem jest pomaganie im w ujawnianiu ich. Każda osoba z zespołu cechuje się zaangażowaniem, ogromną wiedzą na temat dziecięcej psychiki, licznymi umiejętnościami i dużą samoświadomością. Są zgrani, uzupełniają się, wspólnie omawiają sytuacje, które wydają się im trudne. Odnoszę wrażenie, że stale się uczą, a co interesujące, także od swoich wychowanków. Nie śpieszą się, co jest istotne w obecnym, zaganianym świecie. Atmosfera jest pełna ciepłego humoru i radości. Dużo tu elementów autohumoru, którego przykładem niech będzie mówienie o sobie "ciotka".
Choć niechętnie mówią o ramowych programach miesiąca, czy zamierzeniach na nadchodzący rok, to z wielką przyjemnością wspominają i mówią o swoich wychowankach, pamiętając nawet z imienia i nazwiska tych, którzy już dawno opuścili to miejsce.Na co dzień przekazują dzieciom to, co ich zdaniem jest ważne w życiu, co jest zgodne z ich głębokimi przekonaniami. Prawdy te zawarte są właśnie w baśniach, które czytane są tu każdego dnia. Przekazywana dzieciom wiedza jest spójna z postępowaniem opiekunów, zapewne dlatego jest możliwa do zaakceptowania.
Obecnie do przedszkola uczęszcza 34 dzieci w wieku 3-6 lat, realizowany jest także program klasy zerowej. I choć formalnie istnieje podział na dwie grupy, to nie jest on ściśle przestrzegany. Nie rozdziela się spontanicznie powstających grup towarzyskich. Podział jest konieczny jedynie w porze posiłku, aby każde dziecko mogło wygodnie zjeść. Przebywać tu mogą także dzieci starsze, które mają odroczony obowiązek szkolny lub młodsze, które radzą sobie już w grupie rówieśniczej.

 

ATMOSFERA

Jest tu miło, przytulnie, czuje się emocjonalne ciepło, czyli jest tak jak w bezpiecznym domu. Panującą tu atmosferę, pozbawioną cech instytucjonalizmu, można nazwać rodzinną. Sprzyja ona nawiązywaniu autentycznych więzi, które utrzymują się przez wiele lat oraz rodzeniu się różnorodnych inspiracji. Jedna z mam otworzyła społeczną szkołę podstawową, w której uczą się także niektórzy "absolwenci" Baśniowego Świata. Jeszcze inna mama, której trzecie już dziecko uczęszcza do tego przedszkola, napisała pracę licencjacką na jego temat. Ciocia Monika, obecnie jest członkiem zespołu, ale swoją przygodę z Baśniowym Światem Dziecka rozpoczęła gdy zapisała tu córkę. Dzieci chętnie zabierają głos, nieraz trudno im doczekać się na swoją kolejkę. Oznacza to, że dzieci czują się tu dobrze i bezpiecznie. Każde dziecko zostaje wysłuchane i ma poczucie, że to co mówi jest ważne.
Zdarzają się tu dni inne od pozostałych, kiedy któreś z dzieci obchodzi swoje urodziny lub imieniny. Wtedy dane dziecko jest najważniejsze, a ten dzień jest prawdziwie jego świętem. Ma możliwość wybierania baśni, która będzie czytana, oraz zabaw dla całej grupy. Otrzymuje od pozostałych dzieci laurki, na których są zapisane przez ciocie życzenia. Dzieci chętnie robią te upominki, z zaangażowaniem dyktują opiekunowi swoje, osobiste życzenia dla jubilata lub solenizanta. Następnie dzieci kolejno wręczają laurki, całują i przytulają się, a ciocia odczytuje życzenia. To ważne, aby dzieci umiały i wyrażały ciepłe, pozytywne emocje. Dwa razy do roku spotyka się tu cała społeczność przedszkola (dzieci wraz z rodzicami i opiekunowie) - z okazji Bożego Narodzenia oraz zakończenia roku. Są to bardzo miłe, nieformalne spotkania, przygotowywane wspólnie. Jeśli rodzic chce porozmawiać o swoim dziecku, to wychowawcy chętnie spotykają się z nimi indywidualnie po godzinach pracy. Starają się, aby rozmowy przebiegały w spokoju, z zachowaniem intymności, bez udziału dziecka.

 

MIEJSCE

Choć wiele tu elementów baśniowych i często "spotka się tu królewny i królewiczów", to pomieszczenia przedszkola są zupełnie zwyczajne. Przedszkole mieści się w przyziemiu bloku mieszkalnego i dysponuje kilkoma, różnej wielkości pomieszczeniami. W jednej z sal jest dużo miękkich materacy, na których można odpocząć, poskakać lub wybudować z nich barykadę albo warowny zamek, albo też walczyć przeciwko nim, gdyż wspaniale imitują groźnego smoka. Dzieci przebierają się w korytarzu, każde ma przy swoim wieszaku własne zdjęcie. Każde dziecko ma swój przyniesiony z domu kubeczek oraz podkładkę na której spożywa posiłek, jest to namiastka rodzinnego domu w przedszkolu. W drugim pokoju centralnie ustawiono stół, przy którym dzieci wspólnie z wychowawcami oddają się pracom plastycznym, jedzą, prowadzą rozmowy... Nie ma w przedszkolu telewizora, gdyż jest to wbrew wyznawanym zasadom. Miejsce to podoba się wielu osobom, które mają doświadczenia wyniesione z zagranicznych przedszkoli; mówią, że jest ono zorganizowane podobnie jak tamte placówki.


PROGRAM ORAZ PLAN DNIA

Realizowany jest tu program, który jest efektem licznych osobistych doświadczeń jego autorów, najnowszych osiągnięć z zakresu psychologii wychowawczej oraz zafascynowania możliwościami profilaktyczno - terapeutycznymi baśni. Promuje się tu całościowy rozwój człowieka, zwracając uwagę na sferę emocji, zachowań społecznych, twórczości oraz, tak jak i w innych placówkach oświatowych, na pobudzanie intelektu. Oddziaływania te podejmowane są stale, w naturalnych sytuacjach według zasady, że kropla drąży skałę. Jak zauważa Anna Gołąb, dzieci tu uczęszczające mają rozległą wiedzę, potrzebują zatem jedynie czasu na jej "przetrawienie" czyli uwewnętrznienie tak, aby mogły z tego korzystać w życiu, żeby nie były to tylko suche, nic nie znaczące informacje. Z tego powodu w ramowym programie dnia jest dużo czasu na zabawy dowolne dzieci. Potrzeba im czasu na to, aby pojawiła się koncepcja tego, co chcą robić. Ze strony wychowawców zaś konieczna jest cierpliwość i umiejętność obserwowania bez niepotrzebnego ingerowania. Taka aktywność własna dzieci jest kopalnią wiedzy na temat ich zainteresowań, umiejętności, czy kłopotów. Rano, kiedy dzieci podobnie jak i dorośli budzą się do obowiązków, jest czas na zabawy dowolne pod troskliwym okiem opiekuna lub z jego udziałem. Chłopcy lubią wcielać się w mężnych rycerzy walczących z okrutnym i strasznie złym smokiem. Rola smoka przypada jednej z "ciotek", gdyż żelazną zasadą jest to, że dzieci odgrywać mogą jedynie pozytywne postaci. Ten wspólny wróg niesamowicie integruje chłopców w działaniu, w zabawie widzą, że współpraca bardziej się opłaca niż rywalizowanie. I tak przy prostej zabawie, zgodnej z potrzebami i stanem ducha chłopców realizowane są cele założone w programie przedszkola. Odbywa się to bez zbędnych słów i nużącego moralizowania. Dziewczynki lubią w tym czasie rysować lub lepić z plasteliny albo bawią się w kącikach tematycznych. Ich prace, jeśli tyczą baśni, najczęściej przedstawiają królewny, księżniczki lub wróżki. Prym w organizowaniu zajęć plastycznych wiedzie ciocia Agnieszka. Plan dnia dostosowany jest do naturalnego rytmu organizmu człowieka. Jest to zabieg o walorach profilaktycznych, gdyż w ten sposób unika się przestymulowania dzieci, a sytuacje wychowawcze próbuje rozgrywać się tak, aby nie doprowadzały do problemów. Następnie jest kolej na wspólne porządkowanie zwane tu "sprzątaniem - czarowaniem", aby przygotować pomieszczenia na zajęcia zorganizowane. Często są to zabawy przy muzyce z elementami relaksu. Dzieci niecierpliwie oczekują zajęć, podczas których ciocia Marysia gra na gitarze i śpiewa piosenki. Kolejnym punktem dnia jest wspólny posiłek, który dzieci przynoszą z domu. Przy jedzeniu nie ma pośpiechu, prowadzone są rozmowy, tradycją jest także czytanie książek. Po posiłku przychodzi czas na czytanie baśni. Dzieci i opiekunowie gromadzą się wokół palącej się świeczki. W pokoju panuje wówczas półmrok. Osoba czytająca nie pokazuje słuchaczom obrazków, a treść przekazuje spokojnym, dość monotonnym głosem, aby nie narzucać dzieciom swojego sposobu odbioru. Po przeczytaniu, zazwyczaj ma miejsce jedna z form pracy z baśnią: rysowanie, malowanie, lepienie albo inscenizacja. Następnie, jeśli pogoda pozwala, to dzieci bawią się na świeżym powietrzu i dla młodszych dzieci przychodzi czas powrotu do domu. Odbierane są o godz. 14.00., to ważne - mówi na podstawie doświadczeń w pracy ciocia Magda - aby maluszki były odbierane wcześniej, bowiem dla nich 5,5 godzinny pobyt poza domem jest wystarczająco długi. Dzieci, które zostają w przedszkolu do godz. 16.00.jedzą jeszcze o godz. 14.30. obiad dowożony do przedszkola przez firmę cateringową.
Gdy dzieci zostaną już odebrane, to wychowawcy zajmują się jeszcze sprzątaniem, omawiają bieżące sprawy, wypełniają dokumentację oraz planują kolejny dzień pracy. Wtedy też jest czas na umówione wcześniej rozmowy z rodzicami.
Oddziaływanie baśni jest wyczuwalne tu na każdym kroku, ich magiczne działanie obejmuje nie tylko dzieci, ale także dorosłych. Niezwykle cenne jest to, że wskrzesza się tu baśnie, które zawierają prawdy i mądrość życiową wielu pokoleń. Język jakim operuje baśń ułatwia dziecku budowanie dojrzałej osobowości oraz kształtowanie inteligencji emocjonalnej, co jest szalenie istotne w życiu każdego człowieka.